piątek, 26 października 2007

Seks w ciąży

Podczas prawidłowo rozwijającej się ciąży nie ma żadnych przeszkód przed współżyciem. Jeśli lekarz ginekolog nie widzi żadnych przeciwwskazań, seks można uprawiać podczas niemal całego okresu ciąży. Przeciwwskazaniami do współżycia jest ciąża zagrożona, ostatnie tygodnie ciąży oraz w dniach kiedy przeważnie pojawiała się miesiączka. Dni, w których zazwyczaj wypadała menstruacja są szczególnie zagrożone poronieniem (za Dr Andrzej Depko seksuologiem - http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,53301,849785.html).

Warto również nadmienić, że seks podczas prawidłowo przebiegającej ciąży nie powinien zaszkodzić dziecku. Dziecko chronione jest przez macicę, płyn owodniowy i błony płodowe. Tak więc dziecko jest dostatecznie dobrze ukryte i zabezpieczone przed wstrząsami.

Podejście do spraw erotycznych w związku dwojga ludzi w okresie ciąży jest bardzo indywidualne. We wczesnym etapie (pierwsze 3 miesiące) kobiety mogą odczuwać niechęć do zbliżeń. Powodowane jest to przede wszystkim złym samopoczuciem, podrażnieniem, zmęczeniem. Część kobiet w tym okresie może natomiast odczuwać wzmożone potrzeby seksualne. Często kobiety, które w początkowych okresach ciąży unikały zbliżeń seksualnych, po 4 miesiącu zaczynają odczuwać nagłą potrzebę kontaktów fizycznych. Ma to związek ze znacznym ukrwieniem pochwy i macicy w okresie ciąży.

Ważne jest aby nie odbywać stosunków seksualnych w ostatnich 6 tygodniach ciąży. Utrzymywanie stosunków w tym okresie może doprowadzić do powstania zakażenia lub przyspieszyć akcję porodową.

Podczas współżycia należy zachować ostrożność w doborze pozycji. Szczególnie ważne jest aby partner nie uciskał brzucha kobiety ani piersi. Na początku ciąży teoretycznie każda pozycja jest dopuszczalna. W miarę rozwoju ciąży zaleca się pozycję:

  • pozycja klasyczna - klasycznie ale mężczyzna nie opiera się o kobietę (wczesny etap ciąży)

  • pozycja tylna, boczna - kobieta leży na boku, mężczyzna kładzie się na tym samym boku za kobietą

  • pozycja na jeźdźca (siedząca) - kobieta siada na kolanach mężczyzny.

  • pozycja tylna - kobieta klęczy opierając się o brzeg łóżka, mężczyzna klęka za nią

Wraz z zaawansowaniem ciąży relacje między partnerami mogą zacząć się zmieniać. Kobieta będzie zastanawiać się czy jest dla swojego mężczyzny pociągająca, mężczyzna będzie bał zbliżyć się do kobiety w obawie przed wyrządzeniem jej i dziecku krzywdy albo z powodu odmiennego stanu partnerki straci zainteresowanie seksualne. Kobieta będzie bała się o uczucia partnera do niej oraz o to, że jest nieatrakcyjna dla mężczyzny. W takich sytuacjach najważniejsza jest szczera rozmowa pomiędzy partnerami, bez emocji. Należy wyjaśnić sobie wszelkie obawy, oczekiwania i być wyrozumiałym. Mężczyźni w tym okresie muszą być szczególnie wyrozumiali dla swoich partnerek. Okazywać swoje uczucia można nie tylko poprzez seks ale również poprzez czułe słowa, dotyk, przytulenie czy nawet trzymanie za rękę. Takie drobne gesty są również bardzo ważne dla kobiety i dają jej pewność siebie.

źródło: http://twoja-ciaza.com.pl/seks_ciaza.html

niedziela, 7 października 2007

Jak być modną w ciąży?

Stylistka aktorki Maggie Gyllenhaal, Leslie Fremar, stworzyła specjalny kodeks "modnej kobiety ciężarnej". Aktorce, która spodziewa się dziecka w październiku, doradzała przez cały okres ciąży. Stylistka uważa, że przy odrobinie wysiłku, każda przyszła mama może wygląć świetnie aż do dnia porodu.

Stylistka odradza noszenie ubrań przeznaczonych dla kobiet w ciąży. Są zwykle niemodne i mało kobiece. Sugeruje, aby nadal kupować w swoich ulubionych sklepach, w większych niż dotąd rozmiarach. Uważa też, że nie należy rezygnować ze swojego indywidualnego stylu i nosić się tak, jak lubimy. Wszystko jest dopuszczalne - powinniśmy unikać jedynie ubrań, które wyglądają nieporządnie i niechlujnie.

Najwygodniejszym strojem w ciąży są sukienki. Są proste i szykowne. Leslie Fremar zachęca szczególnie to noszenia małej czarnej: "To strój, który możesz nosić przez większą część ciąży. Aby go urozmaicić - włóż do niej żakiet, kardigan albo zmieniaj dodatki."

źródło: http://kobieta.wp.pl/

Poronienie czy poród?

Nie da się jednoznacznie rozgraniczyć poronienia od porodu. Dla kobiety każdorazowo jest to ogromna tragedia utraty oczekiwanego dziecka. W szpitalnej praktyce przywykło się uważać iż do 22 tc nastąpiło poronienie, zaś po 22 tc jest to poród. Inne szpitale kierują się podziałem wagowym, wg którego dopiero powyżej 600 gram uważa się, iż nastąpił poród. Tymczasem znanych jest kilka przypadków dzieci urodzonych poniżej tej wagi, gdzie dzieci mające przy narodzinach zaledwie 450 gram żyją z niewielkimi tylko wadami i dobrze się rozwijają.

Podział na poronienie i poród jest niezbędny dla potrzeb statystyki. W wielu krajach niższa śmiertelność okołoporodowa jest spowodowana faktem, iż do 15-16 tc ciąża nie jest w żaden sposób podtrzymywana, zaś dopiero po tym terminie uważa się, że warto walczyć o utrzymanie zagrożonej ciąży i uratowanie dziecka. W Polsce wg zaleceń Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dziecko (a tym samym ciąża) chronione jest już od poczęcia i powinno być otoczone opieką medyczną. Jednak w przypadku jego przedwczesnej śmierci bywa i tak, iż by poprawić szpitalne statystyki niekiedy czas trwania ciąży jest zaniżony (np. z 25 tc wpisuje się iż dziecko przestało się rozwijać w 22 tc), w skutek czego w karcie szpitala następuje adnotacja, iż nastąpiło poronienie.

Rozgraniczenie to ma dla rodziców także skutki prawne. Dopiero bowiem gdy następuje poród rodzicom przysługuje wydanie aktu urodzin dziecka (jeśli zmarło to z adnotacją o zgonie). Na podstawie tego dokumentu rodzice mogą zarejestrować dziecko w USC, otrzymać ciało dziecka oraz je pochować. Zdarzają się też szpitale, które na prośbę rodziców o wydanie ciała dziecka nie stosują żadnych rozgraniczeń, wychodząc z założenia, że śmierć dziecka jest dla rodziców wystarczająco tragicznym przeżyciem, by je pogłębiać dodatkowymi procedurami i biurokracją.

Jednak ciało kobiety nie stosuje tak prostej granicy. Im późniejsze poronienie tym bardziej swoim przebiegiem i bólem przypomina poród. Trwa kilka, czasem kilkanaście godzin. Dziecko praktycznie już od 12 tc wygląda jak malutki człowiek. Dla rodziców jego śmierć jest tragedią. Jedyny sposób by pomóc im przez to przejść, to zrozumienie i szacunek dla ich uczuć, oraz pozwolenie im - jeśli tego pragną - na pożegnanie i pochowanie dziecka.

Z listów mam po stracie: Urodziłam córeczkę w 18 tc. Prosiłam by pozwolono mi ją przytulić. Była bardzo malutka, a jej ciałko przez ciśnienie podczas porodu bardzo zniekształcone, ale mimo to zawinięto ją w pieluszkę i pozwolono mi ją potrzymać, aż do momentu gdy miałam zasypiać w narkozie. Lekarze potraktowali nas wtedy jak ludzi, a nie jak rozhisteryzowaną wariatkę i poroniony płód. Z szacunkiem dla naszej tragedii i z sercem. Bardzo im jestem za to wdzięczna.

To byłą moja piąta ciąża. W 15 tygodniu ciąży poszłam na rutynowe USG, okazało się ze dziecko juz nie żyje od dwóch tygodni. Urodziłam sama, bez łyżeczkowania. Moim zdaniem skurcze jakie miałam przez 19 godzin były tak samo bolesne jak przy poprzednich "terminowych" porodach. To był chłopczyk, bardzo maleńki, było widać nawet paznokcie na paluszkach, malutkie uszka i oczy. Miał tylko 10 cm, ale to nie znaczy chyba ze mam go nie pamiętać.

Rodziłam moją córeczkę w 20 tc, nie chciano mi podać leków przeciwbólowych, położne mówiły, że "boli to dopiero przy porodzie", a przecież to był poród, rozwierała się szyjka, skurcze co kilka minut, parcie, wszystko było tak jak przy porodzie być powinno, tylko o dużo za wcześnie to nastąpiło, by moja córeczka mogła przeżyć.

źródło: http://www.poronienie.pl/

Rodzaje poronień

Poronienie to oddzielenie się elementów jaja płodowego w macicy bez możliwości rozwoju płodu poza macicą; możliwość przeżycia płodu jest podstawą do prawnych i naukowych rozważań oraz różnych definicji zarówno ośrodków lokalnych, jak i/lub centrów medycznych; jakkolwiek za możliwy do przeżycia uważa się płód o masie przynajmniej 500 g i/lub w wieku ciążowym powyżej 20 tygodnia;

Poronienie samoistne: prowadzi do wydalenia w całości (poronienie całkowite) lub w części (poronienie niecałkowite) elementów jaja płodowego z macicy przed końcem 20 tygodnia ciąży; poronienie niecałkowite częściej występuje po 10 tygodniu ciąży, kiedy to łożysko i płód rozwijają się oddzielnie; rozwój łożyska, w całości lub części, może zostać zahamowany, co może prowadzić do krwawienia z pochwy, czasami obfitego; poronienie może być groźne, kiedy krwawienie z pochwy na początku ciąży występuje ze skurczami macicy lub bez nich, ale bez rozszerzania się kanału szyjki, bez pęknięcia błon płodowych lub wydalenia elementów jaja płodowego; rozszerzenie się kanału szyjki, pęknięcie błon płodowych i wydalenie elementów jaja płodowego przy obecności krwawienia z pochwy - prowadzi natomiast do poronienia rozpoczynającego się (abortus incipiens) wskutek ustalonego podziału; jest konieczne różnicowanie poronienia zagrażającego z poronieniem rozpoczynającym się.

Poronienie wywołane: wydalenie elementów jaja płodowego z macicy wskutek działania zabiegowego lub leków.

Poronienie zakażone: stan zapalny obejmujący elementy jaja płodowego lub żeńskie narządy płciowe.

Poronienie posocznicowe: rozprzestrzenienie się bakterii i/lub ich toksyn w obrębie zarówno układu krwionośnego, jak i żeńskich narządów płciowych.

Poronienie nawykowe: trzy z rzędu lub więcej poronień samoistnych; chociaż powtarzające się poronienia samoistne są często dziełem przypadku, wielu lekarzy poleca badania materiału genetycznego rodziców lub wykluczenie zmian patologicznych macicy (np. niewydolności szyjkowej) jako przyczyn poronienia nawykowego.

źródło: http://www.poronienie.pl

poniedziałek, 1 października 2007

Gimnastyka i odchudzanie po porodzie

autorem artykułu jest Paweł Miłosz

Jeśli spodziewasz się dziecka lub niedawno urodziłaś, to przed tobą najlepszy czas na rozpoczęcie aktywności fizycznej. Przy odrobinie samodyscypliny i dobrej organizacji czasu, szybko wrócimy do dawnej masy ciała , formy ciała i duszy. Kto wie, może ćwiczenia wejdą Ci w krew tak, że staną się codziennością na długie lata?!



Pierwsze tygodnie po porodzie to rutyna codziennych działań. Karmimy, przewijamy, kąpiemy naszą pociechę. Dbamy o ciszę, spokój oraz dobry sen nasz i maleństwa. Może wydaje Ci się, że teraz są ważniejsze sprawy niż wygląd. Cóż spróbuję Cię przekonać, że nie tyle można, co należy ćwiczyć.



Statystycznie kobieta po urodzeniu dziecka przybiera na wadze tylko 1kg. Jednak gdy przed ciążą ważyłaś za dużo, jest to kolejna ciąża lub przybrałaś na wadze więcej niż powinnaś to prawdopodobieństwo, że nadmiar kilogramów pozostanie zwiększa się. Nie bez znaczenia jest też nasz wiek, czym później rodzimy tym mniej tracimy kilogramów po urodzeniu dziecka. Badania wskazują także, że szybszy powrót do pracy z urlopu macierzyńskiego pomaga w powrocie do dawnej wagi. W najlepszej sytuacji są za to kobiety, które przed i w trakcie ciąży podejmowały się ćwiczeń fizycznych.



W czasie ciąży przybieramy na wadze około 11-13 kg. Zgubienie tego ciężaru wcale nie musi trwać tyle samo co ciąża lub dłużej. W rzeczywistości najwięcej tracimy zaraz po porodzie. Około 4,5 kg tracimy zaraz po porodzie, po tygodniu kolejne od 3 do 5 kg. Jednak od 3 miesiąca spadek masy to już około 1 kg. Jeśli w tym czasie nie wróciłaś do dawnej formy to właśnie teraz, około 6 tygodnia po urodzeniu, jest najbardziej odpowiedni moment na ćwiczenia szczególnie gdy znajdujesz się w grupie ryzyka.



Zmiany fizyczne mogą przeszkadzać w rozpoczęciu ćwiczeń szczególnie gdy ćwiczyłaś już przed ciążą. Po porodzie spada kondycja, także mięśnie i więzadła stają się bardziej narażone na kontuzje. Powrót do aktywności powinien być stopniowy szczególnie w pierwszych 6 tygodniach. Jeśli ciąża lub poród był powikłany możesz wymagać więcej czasu szczególnie gdy poród odbywał się poprzez cesarskie cięcie.



Ważna staje się organizacja czasu zwłaszcza gdy mamy więcej niż jedną pociechę. Na początku warto zainwestować w domowy sprzęt do ćwiczeń hantle, bieżnie pozwalają ćwiczyć w obecności maluchów. Należy pamiętać o bezpieczeństwie i uniemożliwić dziecku styczności ze sprzętem. Gdy dziecko podrośnie warto rozejrzeć się za klubami fitness gdzie zapewniona jest opieka dzieci lub umówić się z koleżankami na wzajemne pilnowanie pociech gdy wychodzicie na areobik lub pobiegać do parku. Można także zakupić nosidełka na rower lub specjalny wózek do biegów.



Ćwiczenia po porodzie wbrew obiegowym opiniom są bezpieczne. Aktywność fizyczna, która ma nam pomóc zredukować masę ciała nie mają wpływu na wydzielanie mleka a powolny spadek masy ciała nie powoduje zmian u dzieci karmionych piersią. Ćwiczenia wraz z NIEWIELKĄ redukcja kaloryczności posiłków jest lepsze niż sama dieta. W czasie ćwiczeń nie należy stosować mieszanek odżywczych.



Karmić swoje dziecko powinnaś przed ćwiczeniami ponieważ jeszcze 1,5 godziny po forsownych ćwiczeniach w mleku może utrzymywać się zwiększona ilość kwasu mlekowego. Jednak gdy ćwiczysz umiarkowanie mleko nie powinno być mniej smaczne dla malucha po ćwiczeniach. W czasie ćwiczeń zadbaj o wygodę piersi załóż dobrze dopasowany sportowy biustonosz , czasem trzeba dwóch by zapewnić dobrą stabilizacje. Ważne jest wypijanie odpowiedniej ilości wody by nie dopuścić do odwodnienia organizmu.



W czasie ćwiczeń częstą dolegliwością jest także nie trzymanie moczu. Także w tym wypadku jeśli rodzisz później i jest to kolejna ciąża tym prawdopodobieństwo występowanie tej przypadłości jest większe. Często problem ten występuje w czasie biegania i forsownych ćwiczeń. Warto wtedy zmniejszyć intensywność ćwiczeń zacząć więcej maszerować, jeździć na rowerze lub pływać. Na kilka godzin przed ćwiczeniami unikaj płynów zawierających kofeinę. Pomóc może także noszenie tamponu w czasie ćwiczeń.



Jeśli problem nie trzymania moczu dotyczy także Ciebie skonsultuj się ze swoim lekarzem poradzi ci on zapewne serie prostych ćwiczeń poprawiających stan mięśni dna macicy. Jednym z takich ćwiczeń są ćwiczenia Kegla. Polegają na krótkich 5 sekundowych skurczach mięśni cewki moczowej tak jak byś chciała powstrzymać sikanie. Dziesięć 5-sekundowych serii możesz wykonać rozmawiając przez telefon, stojąc na czerwonym świetle, kąpiąc się itp. Są to nie zauważalne ćwiczenia, które należy często powtarzać aby dały pożądane efekty.



Zaczynając ćwiczyć w tym okresie możecie wpłynąć na wasze zdrowie na kolejne długie lata. Ćwiczenia poprawią także wasze samopoczucie psychiczne. Tak więc nie możemy zasłaniać się brakiem czasu i możliwości wyjścia poza dom. Odrobina zaparcia i samodyscypliny zapewnią nam zdrowy powrót do codzienności ładną sylwetkę i zdrowie na następne lata, kto wie może do następnego porodu. POWODZENIA!


--

Artykuł pochodzi ze strony www.female.pl

Ćwiczenia

Autor Paweł Miłosz


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Przebieg porodu

Poród nie bez powodu porównuje się do górskiej wspinaczki. Najpierw wielki wysiłek, chwile, gdy z bezsilności łzy same cisną się do oczu. Mieszanka lęku i euforii, bólu i ulgi, cierpienia i radości. Aż wreszcie szczyt. Zmęczenie i ból zastępuje radość i duma zwycięstwa.

Klasyczny przebieg porodu podzielić można na trzy fazy:
  • fazę rozwierania,
  • fazę wydalania,
  • fazę łożyskową.

Pierwsza faza porodu trwa – w przypadku pierwszego porodu ok. 8 – 18 godzin.
Przy kolejnych czas ten skraca się do 6 – 12 godzin. W jej trakcie szyjka macicy rozwiera się do 10 cm lub – jak mówią czasem lekarze – na pięć palców. Maluszek znajduje się wówczas w „pozycji startowej” tzn. przyciąga kończyny do tułowia, a główkę do klatki piersiowej. Przyszła mam odczuwa skurcze, początkowo pojawiające się co 7 – 10 minut, które trwają ok. 30 sekund. Pod koniec mogą trwać 60 – 90 sekund, a przerwa między skurczami od 30 do 60 sekund. Rodząca aby sobie ulżyć powinna swobodnie się poruszać, skupić na oddychaniu.

Druga faza porodu – w przypadku kobiet tzw. pierworódek – trwa do 2 godzin. W kolejnych ciążach trwa około pół godziny. Dziecko w tej fazie wędruje na drugą stronę brzucha. Najpierw rodzi się główka, potem kolejno: jeden bark, drugi, brzuszek i nóżki. W tej fazie porodu lekarz może wykonać epistomię czyli nacięcie krocza. Należy pamiętać, że przed wykonaniem takiego nacięcia, lekarz powinien uzyskać na to zgodę pacjentki. W tej fazie porodu kobieta odczuwa nagły przypływ sił, które i tak szybko zostaną wykorzystane przy oraz silniejszych skurczach partych. Faza ta kończy się wraz z wylądowaniem malca na brzuchu mamy.

Ostatnia – trzecia faza porodu rozpoczyna się z chwilą przecięcia pępowiny i trwa od 10 do 30 minut. Następuje wówczas poród łożyska i błon płodowych. Ból i zmęczenie zastępuje w tym czasie poczucie spełnienia. Kobieta odczuwa potrzebę niewielkiego parcia. Pod wpływem bezbolesnych skurczów, równie bezboleśnie rodzi się łożysko.

źródło: http://www.tik-tak.pl